sobota, 3 sierpnia 2013

[Motoryzacja]Już niedługo zapomnimy o drapaniu szyb z lodu!

Z czym kojarzy się zima wszystkim użytkownikom samochodów, którzy trzymają swoje samochody "pod chmurką"? Z ciągłym odśnieżaniem lub zdrapywaniem warstwy lodu z szyb. Naukowcy są jednak na świetnej drodze w rozwiązaniu tego problemu. I nie będzie trzeba używać żadnych podgrzewaczy i odmrażaczy szyb. Co takiego stworzyli naukowcy? To proste. Chcą pokryć auto szyby samochodowe tlenkiem cynkowo - indowym. Niezmiernie cienka warstwa tej substancji nie wpłynie przy tym negatywnie na widoczność. Za to ma sprawić, że szyba nie ma prawa w ogóle parować i do temperatury minus 18 stopni Celsjusza nie powinna zamarzać. Niestety, będziemy musieli jeszcze trochę poczekać zanim te rozwiązania wejdą do seryjnej produkcji. Podstawowym problemem jest to, że auto szuby samochodowe pokryte warstwą tlenku cynkowo - indowego zatrzymują fale radiowe i telefonii komórkowej. Na dzień dzisiejszy wiele ludzi ma kłopot z zamarzającymi szybami. Musimy pamiętać, aby delikatnie obchodzić się z szybami pokrytymi warstwą lodu. Na dzień dzisiejszy pozostaje nam miotełka do odśnieżania i zdrapywania lodu. Pamiętajmy, aby nie polewać zamarzniętych szyb gorącą wodą lub nie rozbijać siłą lodu. Może to doprowadzić do pęknięcia szkła, a w takiej sytuacji wymiana szyby przedniej staje się koniecznością. Możemy także wspomagać się preparatami chemicznymi, które ułatwiają roztopić lód. Róbmy jednak wszystko z głową i delikatnie. Wszak z pękniętą szybą nie wolno jeździć. A wymiana szyby przedniej zajmuje sporo czasu i trochę pieniędzy. Tags:motoryzacja, auto szyba, samochód, auto, warsztat samochodowy